treść artykułu
Powidz Lake / Regaty O beczkę piwa / 28.06.2008 / Status: zakończone / Pełna relacja + foto galeria
komentarze: 25 | dodaj komentarz
29.06.2008 - 14:39


Już po pierwszym starcie o godzinie 14:00, było wiadomo że bracia Baranowscy będą w ścisłej czołówce. Walka była zacięta szczególnie na pierwszej boi w każdym biegu. Dzięki sprawnej organizacji, szybko udało się rozegrać 4 biegi, które pozwoliły wyłonić zwycięzców.
Niezbyt sprzyjająca pogoda, słaby wiatr i przelotne opady spowodowały, że ostatecznie wystartowało mniej osób niż było zapisanych, dzięki czemu prawie połowa startujących otrzymała nagrody rzeczowe. O godzinie 17:00 nastąpiło wręczenie nagród oraz otwarcie beczki piwa, a emocje z regat rozładowywane były do późnych godzin wieczornych.

Klasyfikacja końcowa po czterech wyścigach:
Mężczyźni pierwsza piątka:
1 – Artur Baranowski
2 – Darek Baranowski
3 – Zdzisław Ziemiecki
4 – Henryk Obiegała
5 – Grzegorz Lis
Kobiety:
1 - Marika Rostek
Nagroda specjalna
Jarek Pancerzyński
Nagrodę główną oprócz wspomnianej beczki piwa stanowił Trapez TABOU przyznany starszemu z braci Baranowskich - Arturowi. Gratulujemy !!!

galeria
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
komentarze
II Edycja Regat "O beczkę piwa" już 9.08.2008 standardowo OW Łazienki organizatorem everB oraz Easy-Windsurfing.pl, więcej już niedługo na SN
myślę że w następnych regatach będzie więcej chętnych co pozwoli na podzielenie wg klas sprzętu np na dwie grupy
takie umiejetnośći jak: doświadczenie i umiejętności. A masło służy do masłowania Buahaha

czasami nie wychodzi to co miało wyjść
Mam poważne powody twierdzić ze wiekszy wiatr jeszcze bardziej pogłebiłby różnice, ja sprzetu nie pożyczam pływam na nim na co dzień i na takim startuje, nie da sie niestety zunifikowac sprzetu dla wszystkich na takie regaty, można go jedynie ograniczyć czytaj powieżchnia żagla szerokość deski. Tak było i bedzie że bedzie grupa która sprzetem bedzie przewyższała innych, niemiej zdecydują i tak takie umiejetnośći jak: doświadczenie i umiejętności.
ale skifa ostatnio z wiatrem



po pierwsze gratulacje pomysłu, fajna sprawa nareszcie coś się dzieje w Powidzu, chwała za to, po drugie zgodzę się panowie z Wami że umiejętności grają dużą role nikt kto traktuje ten sport jak zabawę, mniej profesjonalnie i stosuje bardziej rekreacyjne podejście dojeżdżając raz czy dwa razy w tygodniu popływać nie będzie miał takiego doświadczenia jak ludek który pływa 15 lat i mieszka nad wodą to chyba logiczne poza tym warunki mamy takie jakie mamy, co do sprzętu to widziałem że ludki, którzy normalnie pływają na 100 powypożyczali na tą okazję większe deski i rządzili w czołówce - nie każdy ma taką możliwość, nie wiem czy zauważyliście koleś któremu rozdarł się żagiel był na końcu, dlaczego? miał małą deskę i żagiel - szans zero przy 2bft, a kto wie jakie miał umiejętności może pokazał by swoją siłę dopiero przy 4bft wzwyż, zwróćcie uwagę na wszystkie aspekty kwestię dopasowania sprzętu - nie każdego stać na 5 desek od formuły zaczynając po 75 litrową waveówkę, z pomostu w każdym razie wyglądało fajnie

jesli chodzi o mnie to nie mam do nikgo pretensji bo traktuje to typowo dla zabawy, jesli chodzi o podszkolenie się to świeta prawda , natomiast co do umiejętnosci to faktem jest ze są róznice ale prawda jest taka ze na wyniki ma równierz wpływ sprzet a na regatach powinien byc jednak sprzet zblizony wiec takie regaty nalezy jednak traktowac w wiekszym stopniu jako zabawe niz rywalizację
z formułą to mój bląd ;/ nie zauważyłem ze to slalomówa
nikt nie startował na formule doczynienia mamy z hypersonikiem starboarda, był zagiel jeden powyzej 8,5, co do tego ze miał byc fun a inni sie napinali, byc moze tak bardziej od innych, ale takie tez jest założenie regat czyli rywalizacji obojetnie na jakim poziomie inaczej nie ma sensu sie ścigac, to samo przecież robimy codzienni pływając i nikt sie nie skarży założe sie ze każdy napinał sie na tyle na ile go było stac, co do sprzetu - cóż każdy pływa na tym co ma, jak mu brakuje proponuje odwiedzic sklep - tak najprościej, ale nie o to przeciez chodzi, idea to wspólne spotkanie, szkoda ze padają że pretensje, tylko o co że nie wygrali czy o to że maja za mało umiejetności, może warto odpowiedziec sobie na takie pytanie,? albo fuck off all i bawic sie poprostu bez wzgledu na miejsce i wyniesc z regat troszke nauki bo gdzie jak gdzie ale własnie startujac w regatach mozna sie najwiecej nauczyć
następne będą pod koniec lipca
pewnie następne będą na zakończenie wakacji

faktem jest ze te regaty to czysty fun ale reguły i ogranicznia musza byc bo co za przyjemnosc zostawac w tyle bo sie płynie na desce 115-130 a ktos płynie z przodu tylko dlatego ze płynie na lotniskowcu
Były pewne niedociągnięcia organizacyjne. Myślę jednak że wynikało to z pierwszej tego rodzaju imprezy. Kolejne następne które mam nadzieję nastąpią bedą już tylko lepsze i to pod każdym względem. Mam również marzenie a nawet nadzieję że na jeziorze powidzkim wejdzie ta impreza w krew a w ostateczności przeobrazi się w dużą imprezę w skali kraju
poza tym były ograniczenia, do których nie wszyscy się stosowali nie miało być żagli powyżej 8,5 a były i nie miało byc formuł a były, wiec jakie szanse mieli startujący na żaglach >6,5 i freeraidowych dechach
Pająk w końcu dorobił się porządnego trapezu

gratulacje!!!!
proponuje założyć topic na forum w dziale szkoły everB
ok, z gory dziekuje
postaramy się ustalić najbliższe terminy....
Czy mógłby powstac jakis artykul na temat kolejnych regat? Chodzi mi o konkretniejsze daty bo na te regaty to sie spoznilem
dokładnie to miał być fun pełną gębą ale widać było że niektórzy walczyli jak by to były mś
panowie to miała być zabawa
niektórzy się jednak ostro przejęli rolą
lotniskowce rządziły
lipa_ml większy żagiel i zgarnął być ten trapez co ?
koleś na longbordzie był w czołówce
no niestety wiatru jak na lekarstwo
Jak znam życie to koleś z longboardem zrobił wszystkich na szaro.















































































