treść artykułu
Red Bull - Rosyjski triumf we Włoszech
komentarze: 0 | dodaj komentarz
12.08.2010 - 22:19

Artem Silchenko zwycięża podczas czwartej edycji Red Bull Cliff Diving World Series 2010
“Mogę i muszę wygrać” – tak przed zawodami we Włoszech wyrażał swoją determinację rosyjski zawodnik Artem Silchenko. Przełomowym miejscem okazało się legendarne Polignano a Mare, miejscowość we włoskiej prowincji Bari. Podczas rywalizacji Rosjanin nie tylko pokonał dziewięciokrotnego mistrza świata Orlando Duquea, ale także zdobył sympatię ponad 45,000 publiczności.
W ciągu ostatnich rywalizacji zawodów Red Bull Cliff Diving Rosjanin zajmował przeważnie drugie miejsce, dlatego tym razem postanowił dać z siebie wszystko i zdobyć w końcu swoje wymarzone zwycięstwo. Po oddaniu trzeciego skoku emocje były tak duże, że 26-letni Silchenko wypłynął na powierzchnię i krzyknął „Kocham ten sport!” Akustyka włoskich klifów nadała jego okrzykowi odpowiedniego nagłośnienia i podkreśliło szczerość wyznania. Największą przeszkodą na drodze do zwycięstwa był dla niego Gary Hunt. Brytyjczyk zdominował tegoroczny sezon i miał na koncie serię czterech zwycięstw w tym roku. Miał, ponieważ została ona przerwana przez Artema i jego nieprawdopodobny styl zanurzania się z prędkością 90 km/h. “To było piękne zwycięstwo. Pierwszy raz w tym roku udało mi się zwyciężyć i czuję się nieprawdopodobnie dumny z tego powodu. Wygrać z tak legendarnymi postaciami jak Gary Hunt czy Orlando Duque to wyczyn na który czekałem od jakiegoś czasu. Gary spróbował dzisiaj wykonać bardzo trudną kombinację – możliwe, że jest on jedyną na świecie osobą, która jest w stanie to wykonać. Wczoraj podczas treningów udało mu się ją wykonać, ale dzisiaj prawdopodobnie był za bardzo spięty. Czuję, że jestem w stanie z nim rywalizować. W sportach ekstremalnych wszystko jest możliwe,” powiedział Silchenko po zakończonej rywalizacji. Różnica w klasyfikacji generalnej między Brytyjczykiem i Rosjaninem zmniejszyła się do dziesięciu punktów.
Polignano a Mare nazywane jest Mekką europejskiego Cliff Divingu. Ludzie mieszkający w tej miejscowości uważają skoki do wody jako część tradycji. Kolejnym przystankiem na trasie Red Bull Cliff Diving World Series 2010 będzie miejscowość Sisikon w Szwajcarii. Najlepsi na świecie zawodnicy zmierzą się tam już 28 sierpnia.
Więcej informacji na temat zawodów znajduje się na stronie: www.redbullcliffdiving.com













