treść artykułu
Światowa seria Red Bull Cliff Diving 2010
komentarze: 0 | dodaj komentarz
15.06.2010 - 23:10

Podczas drugiego przystanku tegorocznej serii Red Bull Cliff Diving, który odbył się w miniony weekend (5-6 czerwca) na Jukatanie w Meksyku, zgromadzona publiczność podziwiała innowacyjny styl zwycięzcy – Garego Hunta. Egzotyczne krajobrazy Cenote Ik Kil były miejscem wprost idealnym do oddawania najwyższej klasy skoków z wysokości 27,25 m wprost w otchłań wody.
Triple Quad to najtrudniejszy ze skoków w cliff divingu, który zapewnił Garyemu Huntowi najwyższe miejsce na podium. Już w drugiej rundzie, z najwyższym wynikiem dnia – 160,00 punktów – przejął prowadzenie nad rywalami z przewagą 27,25 punktu. Od trofeum dzielił go zaledwie jeden rzetelny skok, ale jego nieodparta chęć wprowadzania innowacji zwyciężyła: „Chodzi o ciężką pracę i treningi. Opłaciła się zeszłoroczna nauka trudnych skoków. Nie wiem dlaczego inni skoczkowie nie próbują tego samego, ale przypuszczam, że powodem jest stopień trudności takiego skoku i fakt, że nie można trenować w standardowym basenie przeznaczonym do skoków. Musisz zaufać sobie i po prostu to zrobić. Kiedy widzisz, że zawodnik startujący przed tobą zdobywa świetny wynik - jak Artem - motywuje cię to do działania i zdobywasz same 10-tki” komentował „na gorąco” Hunt.
Wykonując nowy, imponujący skok z tak zwanym ślepym wejściem – rzadko pokazywane lądowanie, podczas którego skoczek widzi taflę wody po raz ostatni dosłownie pół salta przed „wejściem” w wodę, więc ustawia się w odpowiedniej pozycji „na ślepo” - Artem Silchenko (Rosja) zapewnił sobie drugie miejsce (362,05 punktu).
Po zdobyciu drugiego miejsca w zawodach we Francji trzy tygodnie temu, dziewięciokrotny mistrz świata Orlando Duque z Kolumbii zajął trzecią pozycję z wynikiem 348,40 punktu.
W klasyfikacji generalnej po dwóch z sześciu tegorocznych przystanków, Brytyjczyk Gary Hunt prowadzi z 40 punktami na koncie. Za nim uplasowali się Orlando Duque (29 punktów) oraz Artem Silchenko (27 punktów).
Platforma, z której oddawane były skoki, umieszczona została na wysokości 27,25 m nad taflą wody, pod którą przepływały ławice ryb. Z niej roztaczał się niesamowity widok na Sacred Blue Cenote – prawdopodobnie najbardziej imponujący z przypuszczalnie około 3000 mistycznych lejków krasowych zlokalizowanych na Półwyspie Jukatan. Jego średnica wynosi 60 m, a głębokość 39 m. W czasach „przed Kolumbem” było to miejsce składania ofiar.
Na trzeci przystanek Światowa Seria wróci do Europy. 24 lipca 2010 gospodarzem będzie Norwegia, a dokładniej letnia miejscowość Kragerø.
Wyniki drugiego przystanku Red Bull Cliff Diving World Series, Jukatan (MEX)
1 Gary Hunt GBR 373.85 pkt
2 Artem Silchenko RUS 363.05 pkt
3 Orlando Duque COL 348.40 pkt
4 Eber Pava COL 317.90 pkt
5 Kent de Mond USA 311.20 pkt
6 Hassan Mouti FRA 274.85 pkt
7 Steve Black AUS 176.30 pkt
8 Michal Navratil CZE 176.20 pkt
9 Cyrille Oumedjkane FRA 174.60 pkt
10 Alain Kohl LUX 163.00 pkt
11 Andrey Ignatenko UKR 160.30 pkt
12 Slava Polyeshchuk UKR 145.90 pkt
13 Fito Gutierrez MEX 108.45 pkt
****
Red Bull Cliff Diving World Series 2010. Najlepsi skoczkowie świata, sześć przystanków i aż 26 metrów dzielących skoczków od tafli wody. Wybrano słynne i dobrze znane miejscówki divingowe oraz nadzwyczajne, wyzywające lokalizacje miejskie. W tym roku proporcja między znanymi już, a nowymi miejscami wynosi 50:50. Start 15 maja 2010 w la Rochelle (Francja), następnie światowa seria przenosi się nad Ocean Atlantycki do Meksyku (Jukatan), po czym wraca do Europy, gdzie zatrzyma się w Norwegii (Kragerø), we Włoszech (Polignano a Mare) oraz w Szwajcarii (Sisikon). Na wielki finał 12 września zaplanowano Hawaje (Hilo), gdzie narodził się ten sport. Zawody Red Bull Cliff Diving ocenia pięciu międzynarodowych jurorów przyznających punkty według stopnia trudności i wykonania poszczególnych skoków.













