treść artykułu
O początkach swojej przygody z kitesurfingiem mówią Victor Borsuk i Łukasz Ceran
komentarze: 0 | dodaj komentarz
12.06.2008 - 09:19
Victor Borsuk Mistrz Polski w kitesurfingu 2007

Opowiedz nam o losach Twojej kitesurfingowej kariery. Jak odkryłeś kitesurfing?
VB: Jakieś 8 lat temu, gdy pływałem na windsurfingu pojawiły się nad Zatoką Pucką pierwsze kity. Niedługo po tym zaczął pływać mój tato razem ze swoim kolegą. Najbrutalniejsze przeżycia z kitem przyjęli na siebie, a gdy wiedzieli co można z tym cudem (latawcem) wyczyniać nauczyli pływać mnie. I tak to się zaczęło...
Czym w takim razie jest dla Ciebie kitesurfing?
VB: Tak naprawdę kitesurfing jest dla mnie wszystkim: trybem życia który prowadzę, pasją, hobby, a w ostatnim czasie pracą. Jest to połączenie wszystkich marzeń i wszystkiego o czym śniłem. W kite najbardziej lubię chyba różnorodność rzeczy, które można robić. Zaczynając od wysokich lotów, a kończąc na szybkich akrobatycznych ewolucjach.
Jak wyobrażasz sobie Twoją przyszłość zawodową?
VB: W najbliższym czasie wystartuje we wszystkich możliwych zawodach w Polsce, jak i również na Pucharze Świata. Po sezonie wracam na studia i zobaczymy co wydarzy się dalej.
Jaki jest Twój ulubiony spot oprócz Półwyspu Helskiego?
VB: Oprócz Helu ???? Fajnym miejscem jest również Brazylia w okolicach Cumbuco i Paracuru. Jest to miejsce, w którym robi się najszybsze postępy na świecie.
Trick który jest dla Ciebie największym wyzwaniem?
VB: Backmobe pass, czyli podwójne przełożenie baru, gdzie pierwsze przełożenie robią tylko 3-4 osoby w Polsce.
Kogo uważasz za najgroźniejszego oponenta w Polsce i za granicą?
VB: W Polsce Maćka Kozerskiego, który jest moim dobrym kolegą, natomiast za granicą, każdy kto czuje się na siłach, żeby wystartować w Pucharze Świata może być najgroźniejszym przeciwnikiem.
Łukasz „Książe” Ceran Mistrz Polski w kitesurfingu 2006

Jak się zaczęła Twoja przygoda z kitesurfingiem?
ŁC: Kolega na Helu miał kite’a w 2001 roku, dał mi go na chwilę, popłynąłem pierwszego dnia, ale nie skoczyłem i ceny sprzętu były zbyt wysokie więc odpuściłem temat. Rok później zobaczyłem w Łebie co można robić na kite, przyjechał Robby Naish, człowiek legenda, wielokrotny Mistrz Świata w windsurfingu pływał i skakał przy brzegu, to były proste manewry, ale styl w jakim je robił był niesamowity. Po pokazach wziąłem od znajomego kite’a i sam zacząłem skakać.
Co jest najfajniejsze w kite?
ŁC: Wolność - robisz co chcesz, może to być freestyle, wysokie skoki, jazda z falą, snowkite - każdy znajdzie coś dla siebie.
Co doradziłbyś początkującym, którzy chcieliby zacząć uprawiać kitesurfing?
ŁC: Zacząć w szkole pod okiem fachowca, później pływać ile się da i trenować, jeśli kite będzie wam sprawiał radość to ciężki trening będzie dobrą zabawą, postępy można robić bardzo szybko, a jak ktoś zobaczy że macie talent to Wam pomoże, później ktoś pożyczy deskę, ktoś da latawiec i powoli rośniecie na Pro riderów
Dla kogo jest ten sport?
ŁC: Dla wszystkich aktywnych ludzi, których roznosi energia - dzieci od 10-11 lat mogą już zaczynać, a górną granicę ciężko ustalić, sam nauczyłem 68 letniego Włocha. Ważna jest ogólna sprawność fizyczna i nie można bać się wody.
Czy masz jakąś receptę na długą i udaną karierę kitesurfingową?
ŁC: Przede wszystkim trzeba kochać kitesurfing i dobrze się bawić podczas pływania, wtedy trening jest zabawą i nigdy nam się nie znudzi. Jeśli już ktoś dużo pływa to nie może zapominać o treningu kondycyjnym, rozgrzewce przed i rozciąganiu po pływaniu, zwiększa to siły i zmniejsza ryzyko kontuzji. Bardzo ważne jest też by pływać ze znajomymi, można się nawzajem asekurować i nakręcać.
Jakimi cechami trzeba się wyróżniać, żeby odnieść sukces w kitesurfingu?
ŁC: Trzeba być silnym, zdecydowanym i nie poddawać się po pierwszych niepowodzeniach. Życie zawodnika nie jest lekkie, trzeba się nastawić na kilka lat ciężkiego treningu i wyrzeczeń by odnieść sukces. Ale tak jak wspomniałem wyżej, jeśli ktoś kocha kite’a to ten ciężki trening będzie dobrą zabawą, a przecież w kitesurfingu o to chodzi, by się rozwijać, dobrze bawić i miło spędzać czas z przyjaciółmi.













