treść artykułu
Chilloutowy Powidz
komentarze: 0 | dodaj komentarz
21.08.2007 - 18:20
Witam po raz kolejny po dłuższej przerwie. Podejmę się trudnego tematu i postaram się podsumować ostatnie dni czyli co robimy gdy nie wieje. Generalnie początek sierpnia był bardzo spokojny i w miarę upalny bez większych zmian frontów atmosferycznych jednak z paroma wyjątkami.
Na nasze nieszczęście tak ostrego pływania jakie mieliśmy na początku lipca to niestety nie było, aczkolwiek raz przed deszczem powiało przynajmniej z 6-7bft. Szkoda, że było to w tygodniu więc tylko nieliczni stacjonujący nad jeziorkiem mieli to szczęście wykorzystać silne przedburzowe szkwały, niektórzy nawet na 9.3m2 :) Poza tym wiało niewiele momentami 3-4 m/s czyli klimaty bardziej przydatne do nauki niż ślizgania. Można było ze spokojem doskonalić swoje manewry, które jak wskazuje nasza ankieta mamy nie do końca opanowane. 53% potrafi bez problemu wystartować z plaży, podczas gdy zaledwie 15% radzi sobie ze startem z wody. Jeżeli chodzi o manewry bardziej zakręcone to duck gybe i power gybe poprawnie potrafi wykonać tylko 6% z nas, troszkę lepiej z rufą w ślizgu 8%.
Nie ukrywam, że byłem troszkę załamany spoglądając na słabo kołyszące się drzewka, jednak w ostatni weekend wyskoczyłem koło 15 nad powidzkie zabierając jedynie 8.3m2. A tu szok, miłe zaskoczenie, umiarkowany wiaterek w granicach 6 momentami 7m/s, idealne warunki na duże żagielki. Szybko się uzbroiłem, deseczkę 135L i heja na wodę. Niestety ze względów technicznych mogłem pływać tylko godzinkę więc zarzuciłem wysokie tempo. Przez całe 60 minut wiało bardzo równo z domieszką super słoneczka, typowo letniej pogody i pełnej po brzegi plaży. Pływało sporo osób, raczej byliśmy zadowoleni jednak wszyscy z nadzieją oczekują na kolejne mocne uderzenie. Nie wiem czy jeszcze w sierpniu się załapiemy, ale podobno wrzesień ma być pod tym względem bogaty i z pewnością będzie nas rozpieszczał :)
Dość przyzwoity okazał się także wtorek, warunki idealne na duże żagielki i średnie deseczki. Nie byłem niestety, ale z opowieści 115 ltr. i 8m2 to idealny zestaw na ten dzionek. Powiało w miarę do 15 i potem na jakiś czas flauta, więc nie było sensu się po piętnastej zrywać.
Z niecierpliwością oczekujemy na kolejny wypadzik i oby wtedy mocno i wyczerpująco powiało...













