treść artykułu
Powidz, Weekend 7.07-8.07
komentarze: 11 | dodaj komentarz
08.07.2007 - 11:22
Weekendowa sesja - 7.07.2007 - 8.07.2007
W Powidzu znowu powiało. Tym razem pięć momentami sześć bofocików przypadło na sobotę i koło czterech na niedziele. Jak na razie sezon 2007 to wiatr północno-wschodni i śmigamy po przesmyku z głównej plaży. Słusznie zauważyliśmy z Piotrem, że przydałoby się już odwiedzić inne rejony jeziorka :) W sobotę od rana miałem pewne obawy, głównie o wiszące nad Gnieznem gęste, burzowe chmurki, które dobrze nie wróżyły. Jednak koło 13.00 popadało i w miarę się wypogodziło więc uderzyliśmy z Bogdanem nad powidzkie. Na jeziorku zaroiło się od żagielków, dominowały rozmiary 5 góra 6m2. Podobno od rana na przesmyku koło Ostrowa Starego zmierzono prędkość wiatru i było przy brzegu...uwaga w granicach 60km/h w efekcie chłopaki nie dawali rady na 5,0m2 i deskach do 90-100L, zdecydowanie przydałyby się czwóreczki. U nas na przesmyku jest zawsze troszkę słabiej więc twardo rozbiliśmy 6,0m2 i heja na wodę. Już pierwsze szkwały utrudniały swobodne pływanie i dały nam ostro popalić, standardowo katapy na rozgrzewkę, ale po dłuższej chwili wskoczyliśmy na właściwe obroty i szóstka zamknięta do pokładu przez kolejne dwie godzinki :) W sumie było nas sporo, w sile ponad dwudziestu osób na wodzie. Dawno nie widziałem tylu znajomych twarzy w Powidzu. Wiało momentami troszkę nierówno upadków było sporo, ale przeważały zdecydowanie konkretne ślizgacze, skoki i efektowne rufy. W ciągu kilku godzin na wodzie warunki zmieniały się dość radykalnie. Od świecącego słoneczka po głębokie burzowe chmury, z których popadał kilka razy deszcz i wtedy dopiero była zabawa. Zostali najwięksi twardziele, wiało konkretniej i deszcz przy tych prędkościach dawał ostro po twarzy. Ponieważ na ten weekend przypadły Dni Powidza tłum spacerujących na brzegu ludzi zgromadził się pod daszkiem budynku i z podziwem nas obserwował, było przecież z 16 stopni, w dodatku momentami ciemno i z deszczem. Co chwile ktoś wpadał do wody, poprawiał trym, zmieniał żagielek, naprawiał uszkodzenia sprzętu, generalnie zabawa była przednia, walka z żywiołem. Warunki w tym roku są dla nas bardzo łaskawe. Pływaliśmy aż do wyczerpania sił robiąc przerwy jedynie na mały posiłek w postaci batonika i wody mineralnej. Gdy kończyliśmy pływać koło 18 na wodzie panowały jeszcze dobre warunki, kilku z nas dalej walczyło :) Dla nas to był koniec na sobotę...
Oto jak przedstawiała się prognoza pogody (wiatr w m/s):
.jpg)
Poniżej zamieszczamy obszerną galerię z sobotniej sesji, zdjęcia dzięki uprzejmości Mirka.
Niedziela była troszkę spokojniejsza. Na jeziorku pojawiło się mniej żagielków i dominowały rozmiary od 6 w górę. Wiatr był bez dziur i w miarę umiarkowany, do południa śmiało można było rekreacyjnie popływać. Pięknych ślizgów nie brakowało. Ludzi troszkę mniej pewnie większość została przed telewizorami i kibicowała Robertowi w F1 :) Generalnie planowałem dłuższe pływanko jednak koło 16 ucichło, więc troszkę podmęczeni i rozmoczeni po sobotniej sesji postanowiliśmy zebrać się szybciej. Pomimo kiepskich prognoz na kolejne dni po trzech godzinkach na wodzie odpuściliśmy, chociaż oczy bardzo chciały :) Pozdrawiam i zapraszam na kolejne relacje z Powidza....
galeria
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
komentarze
jeste mieszkanka powidz i bardzo podoba mi sie ta wies pozdrawiam goraca rexone chudego czesi mojego brata i jego dziewczyne oraz mojego psa diane asia niemcy
Bardzo się podobają... a nie ma jakiegoś filmiku ?
mam nadzieję ze fotki się podobają
obiecuję duzooooooo więcej jeszcze w tym sezonie oczywiscie jak pogoda dopisze i zrezygnuje z pośmigania
MiruCH... to kiedy jedziemy na urodzinowego czerwonego byka i towarzystwko do Pana Redaktora?
Redaktor Radek ostatnio sypie tekstami jak z rekawa, to chyba zasluga tych redbulli z lodem i ...
Nio Radzio dajesz czadu
!! Ja tez czekam na wiecej fotek
!!
już wkrótce kolejne zapewniam
hmmm
pogonię zaraz redakcję!
Na foty obiecane też czekam.
Obiecaliście więcej fotek czekamy!!!!!!


:
Dajcie więcej foteeeek



































































