treść artykułu
EFPT, King of the bay 2007, relacja z zawodów
komentarze: 0 | dodaj komentarz
23.06.2007 - 10:14
Pierwszy dzień zawodów rozpoczął się dość późno bo dopiero o 15.30, planowano na godzinę 13.00. Udało się rozegrać kilka heatów, w których zaskoczyli młodzi tubylcy, od zeszłego roku zrobili olbrzymie postępy, eliminując kilku zawodników z górnej półki. Ponieważ z biegiem czasu warunki były coraz bardziej niewystarczające do rozgrywania zawodów - wiatr poniżej 13 węzłów, wiele heatów przerywano i odwoływano. Z niecierpliwością oczekujemy na kolejny dzień, który umożliwi ukończenie pojedynczej eliminacji.
Dzień drugi
Jakub Kosmowski (Tabou / Gaastra) i Kevin Mevissen (JP / NP) postanowili nie marnować czasu i spróbowali swoich sił na Wakeboardzie, potraktowali to jako świetną rozgrzewkę i dali z siebie wszystko wykonując kilka dobrych trików. Następnie odbył się fun race - słabo wiatrowy freestyle, w którym zwyciężył głosami widzów Bjorn Saragoza, na drugim miejscu Tine Slabe, a na trzecim sklasyfikowany został Nicolas Akgaczyan. Alacati Paradise Surf Centre to doskonałe miejsce gdyż zawodnicy są w ciągłym kontakcie z publicznością i zaledwie 40m od plaży.
Po wręczeniu nagród przyszedł czas na kolejne heaty pojedynczej eliminacji, z których do następnego etapu przeszli Matteo Guazzoni (RRD/Simmer Sails), a także Jakub Kosmowski (Tabou / Gaastra), Kevin Mevissen (JP / NP) i Normen Günzlein (JP/NP). Niestety warunki znacznie się pogorszyły i sędzia przerwał zawody. Może sobota okaże się łaskawsza....
Nie ma nic gorszego niż złe prognozy. I tym razem pogoda zawiodła więc zawody w Alacati nie mogły być kontynuowane. Wieczorna impreza w klubie SHAKA nieznacznie poprawiła uczestnikom humory, wystartowała zaraz po obiedzie, a ostatni goście opuszczali lokal tuż przed śniadaniem :) Klub był wypełniony po brzegi ludźmi, dla których możliwość poznania zawodników ze ścisłej światowej czołówki była nie lada atrakcją. Miejmy nadzieję, że w niedziele uda się rozegrać do końca pojedynczą eliminację.

Z całą pewnością zawodnicy będą mile wspominać pobyt w Alacati pomimo kiepskich warunków, które uniemożliwiły rozegranie pełnej rundy zawodów. W wyniku tego nie zdołano wyłonić zwycięzcy King of The Bay i klasyfikacja punktowa pozostaje bez zmian:
1. Paskowski Andre
2. Günzlein Normen
3. Akgazcyan Nicolas
4. Kosmowski Jakub
5. Sumereder Michael













